OSP we Mstowie

Poznaj naszą jednostkę.

Służba to trud i obowiązek, służba to poświęcenie, kto Ojczyźnie służy, sam sobie służy
ks. Piotr Skarga

Rok 2012 to rok jubileuszowy. OSP Mstów wchodzi w stulecie swej działalności. Nasza straż na trwałe wpisała się w krajobraz społeczny Mstowa, zajmuje w nim i w naszych sercach bardzo ważne miejsce. Na ten stuletni dorobek składa się praca wielu pokoleń.

Ochotnicza Straż Pożarna we Mstowie założona została pod koniec 1912 roku. Jak podają źródła utworzenie w owym czasie, w rosyjskim zaborze straży ogniowych, należało do iście trudnych, wręcz niemożliwych przedsięwzięć. Długo więc czekano na decyzję władz. ,,Dzięki zaangażowaniu Cypriana Apanowicza, właściciela majątku ziemskiego w Jaskrowie oraz nieznanego z imienia pracownika Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych z Częstochowy, doprowadzono do zwołania zebrania założycielskiego i ostatecznie ukonstytuowania się władz straży.’’ Jej założycielami byli: Karol Łącki, Bronisław Szwajcer, Aleksander Steinhagen, ks. Tadeusz Stawowski, Adam Gliński, sędzia Sądu pokoju we Mstowie. Wówczas wyłoniono Zarząd w składzie: ks. Tadeusz Stawowski - prezes, Bronisław Szwajcer- zastępca prezesa, Aleksander Steinhagen - skarbnik, Karol Łącki, Leon Suskiewicz, Antoni Paluszkiewicz, Michał Fiołek i Adam Gliński - członkowie. Pierwszym naczelnikiem straży został Stefan Dębowski.

Założenie OSP Mstów

Pierwsza drużyna strażacka liczyła 30 czynnych członków, którzy walczyli z ogniem wyposażeni w dwie sikawki i dwa beczkowozy. Oto nazwiska pierwszych mstowskich ochotników: Adamusinski Józef, Adamusiński Walenty, Błachowicz Leon, Błachowicz Józef, Borowiecki Roman, Całusiński Stanisław, Całusiński Wincenty, Cierpiałowski Józef, Dewódzki Józef, Dewódzki Roman, Fertacz Walenty, Filipkiewicz Andrzej, Filipkiewicz Ludwik, Filipkiewicz Ignacy, Frejlich Stanisław, Gonera Leon, Kopytkiewcz Franciszek, Kopytkiewicz Wojciech, Lenczewski, Mazurkiewicz Leon, Markowski Wacław, Połacik Zygmunt, Reterski Józef, Resakowski Jan, Stefaniak Ludwik, Wilczyński Józef, Widerski Mieczysław, Zwolski Franciszek, Zwolski Maksymilian, Zietal Andrzej.

Po ustąpieniu z funkcji Stanisława Dębowskiego w 1916 r. Naczelnikiem Straży Ogniowej we Mstowie został Leon Błachowicz. Zastępcą Komendanta w tym czasie był Stanisław Frejlich. Dzięki staraniom Naczelnika przystąpiono do budowy własnej remizy strażackiej. „Tu bowiem, gdzie obecnie znajduje się remiza OSP, był niewielki plac gromadzki, z którego korzystała szkoła, zaś na placu tym stała z desek zbudowana szopa. W szopie tej mieściły się dwie sikawki i dwa beczkowozy.

Drużyna na zawodach

W 1917 roku z zebranych z trudem wśród społeczności mstowskiej pieniędzy, „przy ulicy Częstochowskiej, wybudowano parterowy budynek z kamienia, o jednej dużej sali, gdzie mógł już znaleźć pomieszczenie posiadany sprzęt strażacki”.

Ale oprócz przechowywanego sprzętu urządzono w remizie również dużą scenę. Przez wiele lat, wystawiano na niej sztuki teatralne oraz organizowano różne imprezy dochodowe, typu: zabawy, wesela. Dzięki takiej działalności strażacy mogli spłacić wszelkie zaciągane zobowiązania finansowe.

„Wówczas zawiązał się amatorski zespół dramatyczny pod kierunkiem Jana Otrembskiego, późniejszego założyciela teatru stałego w Częstochowie. Repertuar był ambitny, w oparciu o chór parafialny wystawiono nawet „Halkę” Moniuszki.

Do szeregu pionierów teatru amatorskiego we Mstowie, związanych ze strażą pożarną należeli: Helena Łącka, bracia Paluchowscy - Bolesław, Józef i Bronisław, Leon Mazurkiewicz, Apolonia Błachowicz, Józef Całusiński, Walenty Zwolski, Józef Reterski, Felicja Kołodziejska, Antoni Zieliński, Adolf Jędrysik z żoną, Stanisław Jędrysik, Anastazja Wrońska, Buksztówna, Całusińska Zofia, Iza Młodkowska, Iza Badowska, Kazimierz Badowski, Czesław Całusiński, Walenty Piekarski, Paweł Kantorysiński, Franciszek Paluszkiewicz - reżyser i dyrygent orkiestry i chóru mieszanego czterogłosowego.

W 1918 roku zakupiono na potrzeby jednostki działkę położoną przy ulicy Partyzantów. Dzisiaj mieszczą się tam garaże. Faktycznym właścicielem zakupionej przez strażaków działki przez 80 lat pozostawała gmina. W 1998 roku Aktem Notarialnym za zgodą władz gminnych, działka przeszła na własność Ochotniczej Straży Pożarnej we Mstowie.

„Na chwałę Bogu, ludziom na pożytek”, w tej krótkiej sentencji zawiera się przesłanie istnienia straży pożarnych. Nic się nie zmienia w tej kwestii od dziesiątek lat. Straż ogniowa niosła zawsze pomoc ludziom i służyła w stanie zagrożenia. Z dostępnych kronik, prywatnych zapisków i wspomnień mieszkańców Mstowa wiemy, że i sto lat temu Mstów, i sąsiednie wsie niszczyły żywioły, i spotykały tragedie.

29 marca 1916 roku w krótkim czasie po założeniu OSP Mstów strażacy brali udział w bardzo dużym pożarze w pobliskich Rzerzęczycach. Za szybką akcje i poświęcenie drużyna otrzymała „ogólną pochwałę’’ oraz 7 indywidualnych odznaczeń dla poszczególnych druhów.

2 listopada 1917 roku spłonęło 27 stodół mieszczących się na południowym wzgórzu Mstowa, był to bardzo duży pożar jak na owe czasy.

W 1935 i w dwa lata później strażacy uczestniczyli w gaszeniu pożaru kaflarni Sukcesorów Zborowskiego.

25 marca 1938 roku miał miejsce ponowny pożar mstowskich stodół. Tym razem od uderzenia pioruna „poszło z dymem” 56 kamienno-drewnianych, krytych słomą stodół. Jak podają źródła, był to największy pożar od 1879 roku, podczas którego ogień strawił doszczętnie całe miasteczko, nawet ludzi, którzy w próbie ucieczki przebiegali przez mstowski Rynek.

Pożar w Jaskrowie

Należy wiedzieć, że do pożarów wzywał strażak, który trąbiąc na alarm przemierzał uliczkami miasteczka, zwołując ochotników. Do ciągnięcia 2 beczkowozów i 2 sikawek zaprzęgane były konie ludzi prywatnych, kto miał czas, kto był pierwszy, niósł pomoc jak umiał.

Z racji, tak często wybuchających pożarów, członkowie OSP szkolili swoje umiejętności na kursach. Co roku odbywały się zawody i strażackie zjazdy.

8 sierpnia 1930 roku odbyły się na „Zorzycach” w Mstowie zawody 8-ego rejonu okręgu częstochowskiego. Było to, jak na tamte czasy imponujące osiągnięcie, zaszczyt i wyróżnienie dla drużyny.

Pożegnanie ustępującego naczelnika

W 1933 roku, dnia 14 maja odbyła się na Rynku we Mstowie uroczystość poświęcenia sztandaru Straży Pożarnej. Komitet Fundacji Sztandaru liczył 11 członków.

Aktu Chrztu dokonał w obecności całej drużyny i ogromniej rzeszy społeczeństwa, ówczesny proboszcz ks. Dziekan Michał Maniewski. Honorowi gości wbili gwoździe pamiątkowe do drzewca sztandaru, a gen. Dąbkowski podpisał Akt Chrztu.

Nastał czas wojny i okupacji. Naczelnikiem straży był wówczas Kazimierz Kijas. Jak wspominają mieszkańcy Mstowa, którzy pamiętają tamten czas, był on dobrym organizatorem. Jak w całej okupowanej Polsce i nasi strażacy pełnili nocne dyżury, tak zwane „stójki” na okoliczność pożarów i innych niebezpieczeństw. Naczelnik Kijas wstawiał się wówczas za strażakami u Niemców i uzyskał zgodę, by nie uczestniczyli oni w kopaniu okopów, co było wtedy obowiązkiem wszystkich i „starych i młodych”.

Poświęcony na sześć lat, przed wybuchem wojny, sztandar OSP Mstów był skrycie przechowywany przed okupantem i wojennymi zniszczeniami, przez mieszkankę Mstowa panią Elżbietę Zwolską. Niezniszczony przetrwał wojenną zawieruchę i był znakiem naszej straży przez następne lata.

Po wojnie w 35-lecie istnienia OSP we Mstowie, 6 lipca 1947 roku utworzyła się strażacka orkiestra dęta. Najpierw zawiązał się komitet organizujący orkiestrę, którego członkowie przekazali instrumenty: jeden flet, jeden pikolo, trzy klarnety, cztery kornety, trzy tenory, jeden baryton, dwa alty, dwa basy, jeden bęben na własność OSP, z okazji jubileuszu i w dowód uznania za rzetelną i ofiarną służbę w walce z żywiołem ognia.

Ksiądz Dziekan Michał Maniewski zaapelował wówczas do parafian o złożenie datków na zakup innych instrumentów. Prezesem OSP był wówczas Bronisław Puczyński, Komendantem - Wasilewski, Zastępcą Komendanta - Andrzej Porębiński, Gospodarzem – Jan Sokołowski, Sekretarzem - Ignacy Resakowski, Skarbnikiem - Jan Całusiński.

Pierwszym kapelmistrzem był niejaki Klaj, którego gażę należało opłacić z funduszy strażackich. W krótkim czasie zrezygnowano z pracy Klaja, na stałe dyrygentem i kapelmistrzem został Mstowianin Franciszek Paluszkiewicz, który kierował orkiestrą społecznie i z niebywałą pasją. Z udziałem orkiestry strażacy organizowali dochodowe imprezy między innymi - zabawy taneczne w lesie, w „Górach”, na „Zorzycach”. Orkiestra strażacka uświęcała uroczystości kościelne i państwowe. Działała do 1968 r. do śmierci Józefa Parkitnego instrumenty, jakie pozostały, w kilkadziesiąt lat później trafiły do kościoła, na ich bazie ówczesny proboszcz Stanisław Borecki utworzył orkiestrę parafialną.

Przez długie lata orkiestra odgrywała istotną rolę w środowisku Mstowa. Wraz z teatralnym zespołem amatorskim wnosili niecodzienność w codzienne życie Mstowa.

Najbarwniejszą postacią wśród artystów amatorów był Paweł Kantorysiński, główną jego pasją życiową był teatr. Zaraz po wojnie organizował na nowo życie kulturalne Mstowa, wystawił najpierw „Karpackich górali”. Był reżyserem, scenografem, konferansjerem, suflerem. Grał w „Drewnianym talerzu”. Nie zdążył wystawić „Chaty za wsią”, zmarł w trakcie prób. Na cmentarzu mstowskim, na jego grobie strażacy położyli najpierw cementową płytę, w 1998 granitową z napisem: „Grób pamięci wszystkich strażaków OSP Mstów”.

Strażacy OSP Mstów

Najprawdopodobniej w 1948 roku zimą została sprowadzona z Warszawy na potrzeby jednostki ręczna syrena alarmowa. Pojechał po nią pociągiem Paweł Kantorysiński. Od tego czasu do akcji gaśniczych wzywano strażaków syreną strażacką. Z ciekawostek, należy wiedzieć, na zbiórki i spotkania zwoływali się druhowie ustalonym alertem, granym na trąbce przez jednego strażaka. Długo tę funkcję pełnił Józef Parkitny.

Później, bo do lat 66/67 druh Stanisław Całusiński w niedzielę o 7 rano grał sygnał na cotygodniowe niedzielne spotkanie, bowiem każdej niedzieli strażacy OSP we Mstowie mieli obowiązkowe ćwiczenia.

Ochotniczy ruch strażacki w naszym Mstowie ma przebogatą historię. Przez wszystkie lata swojej działalności strażacy ochotnicy zapisali piękne karty nie tylko w walce z żywiołem. Dzieje OSP w Mstowie są nierozerwalnie związane z historią naszej miejscowości i rejonu. Na przestrzeni lat Jednostka OSP przeszła wiele przeobrażeń o charakterze organizacyjnym i technicznym, ale cały czas opierała swoją działalność na społecznej pomocy, na niesieniu pomocy innym.

Na początku lat 60-tych została utworzona żeńska drużyna pożarna. Druhnami były rodowite mstowianki: Magdalena Dewódzka, siostry Urszula i Zuzanna Gawrońskie, Janina Golis, Maria Konarska, Krystyna Puczyńska, Zofia Puczyńska, Janina Resakowska, Irena Zarębska. Dziewczyny czynnie uczestniczyły w cotygodniowych szkoleniach, prowadzonych przez druha Stanisława Całusińskiego, zbiórkach, jak również w akcjach gaśniczych. Druhny wspominają swoją pierwszą akcję najprawdopodobniej w sierpniu 1963 roku podczas ogromnego pożaru wsi Srocko, który zniszczył całą miejscowość. Drużyna żeńska działała około 5-6 lat.

3 listopada 1976 roku nasi strażacy brali udział w akcji ratowniczej podczas wielkiej katastrofy kolejowej w Juliance. Za ofiarność oraz bezinteresowną pomoc w akcji ratunkowej otrzymali imienne podziękowania od Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Komunikacji.

30 grudnia 1989 roku spłonęły w pożarze poprzez podpalenie 3 stodoły położone w najbliższym sąsiedztwie z budynkami mieszkalnymi ulicy Partyzantów. W 10 miesięcy później w ogromnym pożarze 13 października1990 roku spłonęło 21 stodół. W akcji gaśniczej oprócz jednostki z Mstowa udział brało 29 jednostek strażackich z Częstochowy i okolic. Naoczni świadkowie pamiętają, że łuna płonących stodół widoczna była ze wzniesienia w Żurawiu.

Nadanie sztandaru 1994 r.

7 maja 1995 roku odbyły się uroczyste obchody 85-lecia Jednostki OSP w Mstowie. Na tę okoliczność został ufundowany przez strażaków, mieszkańców Mstowa oraz przyjaciół OSP nowy sztandar. Uroczystości poświęcenia sztandaru dokonał ks. B.P. Antoni Długosz.

Przekazania sztandaru na ręce ówczesnego Naczelnika jednostki OSP w Mstowie Eugeniusza Cierpiałowskiego dokonał Prezes zarządu GMZW OSP Tadeusz Maciaszczyk. Tak jak w 1933 roku, podczas poświęcenia pierwszego sztandaru i ta uroczystość odbyła się na Rynku we Mstowie przy obecności całej drużyny, władz gminnych oraz bardzo licznie zgromadzonych mieszkańców Mstowa.

31 września 1995 roku Zarząd Spółdzielczych Kółek Rolniczych we Mstowie przekazał na potrzeby OSP budynek mieszczący się przy Placu A. Mickiewicza 10. Z ramienia Kółka Rolniczego przekazania dokonali: Zenon Puczyński i Lucyna Pęczek. Straż reprezentowali Prezes Tadeusz Maciaszczyk i Sekretarz OSP Tadeusz Całus. W styczniu 1997 roku strażacy przystąpili do prac remontowych budynku. Czyniono również starania w kierunku uregulowania praw własnościowych. Przepisanie, bowiem na własność budynku utrudniał wpis do Aktu Własności wniesiony wcześniej przez SKR. Po wielu staraniach ostatecznie wpis został wykreślony i 29 listopada 1999 roku Aktem Notarialnym w formie darowizny budynek został przekazany na potrzeby jednostki OSP. Po przejęciu budynku strażacy wymienili pokrycie dachu i wynajęli 7 lokali. Dochody z dzierżawy przeznaczono na dalsze remonty oraz działalność statutową.

1 października 1998 roku Aktem Notarialnym przyznano OSP własność działki położonej przy ul. Partyzantów o powierzchni 600 m2.

Rok 2002 był rokiem jubileuszowym. Stan osobowy Zarządu: prezes - Tadeusz Całus, wiceprezes - Stefan Kowalczyk, naczelnik - Eugeniusz Cierpiałowski, skarbnik - Magdalena Bielawska, sekretarz - Andrzej Marianowski, gospodarz - Grzegorz Trojanowski, kronikarz - Barbara Skibińska, członkowie: Zenon Nowak, Kamil Całusiński, przewodniczący KR - Paweł Mariankowski.

W 2002 r. strażacy z własnych środków i dotacji Gminy zakupili od likwidowanej Straży Zakładowej fabryki Stradom ciężki samochód bojowy Jelcz 004.

3 sierpnia 2002 obchodzono jubileusz 90-lecia OSP. Z tej okazji nasi strażacy ochotnicy otrzymali od Prezesa ZG ZOSP RP Waldemara Pawlaka List Gratulacyjny. Ważną częścią uroczystości było odznaczenie sztandaru mstowskiej jednostki Złotym Medalem „Za zasługi dla pożarnictwa” przyznanym przez Z OSP RP. Dekoracji dokonał własnoręcznie wojewoda Śląski Marek Sztolcman, czynny ochotnik straży pożarnej. W dniu jubileuszu medalami złotymi, srebrnymi i brązowymi „Za zasługi dla pożarnictwa” została uhonorowana liczna część członków jednostki.

W roku 2003, 16 kwietnia, został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi nadanym przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego komendant OSP Gminy Mstów Eugeniusz Cierpiałowski. Uroczystość odbyła się w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Uroczystego odznaczenia dokonał Wojewoda Śląski Lechosław Jarzębski.

2 października 2003r. strażacy sami sprowadzili używany samochód terenowy wojskowy Star 266 od Sudeckiego Oddziału Straży Granicznej w Kłodzku. Samochód udało się pozyskać dzięki determinacji i wielkim staraniom mstowskich strażaków oraz przy zaangażowaniu w przedsięwzięcie aspiranta sztabowego Andrzeja Czerwińskiego. Samochód następnie karosowano na bazie likwidowanego Stara 29.

Bardzo ważną datą w historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Mstowie był dzień 16 listopada 2004 r., kiedy to jednostka decyzją Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej Rzeczpospolitej Polski została włączona do Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego. Jest to wyróżnieniem i oznaką głębokiego zaufania w wykonywaniu zadań ratowniczych. Dla członków to wyższe wymagania i mobilizacja do jeszcze większego poziomu wyszkolenia.

Ćwiczenia strażaków i Star 200

Od 2006 roku reaktywowała działanie drużyna żeńska w składzie: Bajor Aleksandra, Kała Anna, Kała Karolina, Kopel Justyna, Kudzia Magdalena, Mielczarek Magdalena, Reterska Katarzyna, Seweryn Paulina, Skibińska Kornelia, Trojanowska Marita, Trojanowska Sandra.

Kobieca Drużyna Pożarowa istnieje do dziś. Druhny uczestniczą w ćwiczeniach, alertach. Zdobywają w zawodach nagrody, osiągają wysokie lokaty. Po ukończeniu szkolenia podstawowego strażaków ratowników biorą udział w akcjach pożarniczych.

O coraz lepszym wyszkoleniu ochotników świadczyć mogą również wyniki uzyskiwane podczas gminnych zawodów sportowo-pożarniczych. W 2004 roku drużyna zdobyła II miejsce w zawodach gminnych, w 2006 roku drużyna kobieca zdobyła I miejsce, panowie czwarte. Natomiast w tym samym roku na zawodach w Koniecpolu zdobyli nasi strażacy II miejsce.

Powódź kwiecień 2017 r.

W maju 2010 roku podczas największej z dotychczasowych powodzi, które nawiedziły Mstów, strażacy z ogromnym poświęceniem uczestniczyli w akcji przeciwpowodziowej, a później w usuwaniu skutków powodzi. Stan wody znacznie przekroczył swój poziom. Woda przelała się ponad wodowskaz , którego skala kończy się na 2,30 m i przedostała się na ulicę Kościelną, Kilińskiego oraz Ogrodową, zalewając tamtejsze posesje. Ucierpiały wówczas i okoliczne miejscowości położone wzdłuż koryta Warty. Po tej akcji 14 strażaków otrzymało imienne Listy pochwalne od Prezesa Rady Ministrów RP Donalda Tuska , w dowód uznania za poświęcenie i bezprzykładne zaangażowanie się w walkę z żywiołem oraz usuwanie skutków powodzi.

Rok rocznie, w Święto Floriana, Straż uczestniczy w dziękczynnej mszy świętej, która odprawiana jest w intencji wszystkich strażaków, w podziękowaniu, że z akcji wracają wszyscy i zdrowi. Ze sztandarem, uroczystą defiladą, zazwyczaj udają się na cmentarz na grób Pawła Kantorysińskiego, aby uczcić pamięć kolegów, których nie ma już między nimi.

Od 1986 roku, kiedy to ówczesny ksiądz proboszcz Stanisław Borecki poprowadził procesję Bożego Ciała po raz pierwszy do Mstowa, ołtarzem mstowskim na Rynku opiekują się druhowie i przyjaciele OSP. Piękna to troska i piękna tradycja.

Coraz częściej jedną z atrakcji przygotowywanych dla dzieci są wizyty przedszkolaków i najmłodszych uczniów w staży pożarnej. W trakcie takiego spotkania dzieci mogą dowiedzieć się nie tylko jak wygląda praca strażaka, ale przede wszystkim, jak zachować się, gdy są one świadkami wypadku, pożaru lub innej niecodziennej sytuacji.

Festyn we Mstowie

Strażacy naszej OSP zabezpieczają różnorodne uroczystości i imprezy w Mstowie i gminie. Tradycją jest; koordynowanie ruchem i stan gotowości podczas przemarszu i noclegów pielgrzymek, ogólnopolskich wyścigów kolarskich, które od lat są organizowane na terenie Mstowa, festynów i imprez lokalnych, środowiskowych, procesji kościelnych - Boże Ciało, Droga Krzyżowa. Nabożeństwa na Wale, czuwanie przy Grobie Pańskim.

Na kartach kronik i w naszej pamięci zapisane są nazwiska prezesów i naczelników mstowskiej straży.

    PREZES
  • ks. Tadeusz Stawowski
  • Bronisław Puczyński
  • Franciszek Paluszkiewicz
  • Józef Dąbrowski
  • Witold Dąbrowski
  • Tadeusz Maciaszczyk
  • Krzysztof Puczyński
  • Tadeusz Maciaszczyk
  • Tadeusz Całus
  • Eugeniusz Cierpiałowski
  • Łukasz Cierpiałowski
    LATA
  • 1912 rok
  • lata 40
  • lata 50/60
  • lata 70/80
  • lata 80/85
  • lata 85/90
  • lata 90/94
  • lata 94/2000
  • lata 2000-2012
  • lata 2012-2014
  • od 2014
    NACZELNIK
  • Stefan Dębowski
  • Leon Błachowicz
  • Stanisław Kowal
  • Kazimierz Kijas
  • Wasilewski
  • Andrzej Porębiński
  • Władysław Błachowicz
  • Lucjan Całusiński
  • Stefan Wawrzkiewicz
  • Stanisław Całusiński
  • Wiesław Całusiński
  • Józef Zatoń
  • Marian Trojanowski
  • Stanisław Suchan
  • Władysław Peryga
  • Eugeniusz Cierpiałowski
  • Marcin Czapski
    LATA
  • od 1912
  • od 1916
  • początek lat 30
  • początek lat 40
  • lata 48/49
  • lata 50
  • lata 50
  • lata 60
  • lata 60
  • lata 60
  • lata 60/70
  • lata 70
  • lata 70
  • lata 70/80
  • lata 83/84
  • lata 84/2012
  • od 2012

Nasza Straż Pożarna miała gorsze i lepsze lata swojej działalności. Każdy pożar to katastrofa, gdy sekunda zwłoki, wahania może być straszna w skutkach. Dlatego strażacy starają się reagować błyskawicznie na każde wezwanie. Nowe warunki, w których przyszło działać OSP stawiają druhom coraz większe wymogi, dlatego chcąc temu podołać, podnoszą swe kwalifikacje na szkoleniach i kursach.

Dziś strażacy ze Mstowa są odpowiednio przeszkoleni w zakresie obsługi sprzętu pożarniczego oraz udzielania pomocy przedmedycznej. W składzie jednostki są druhowie operatorzy hydraulicznego sprzętu ratowniczego, dowódcy sekcji, naczelnicy i komendanci jednostki. Średnio w ciągu każdego roku druhowie biorą udział w blisko 100 akcjach ratowniczo-gaśniczych (gaszenie pożarów, pomoc ofiarom wypadków i kolizji drogowych, usuwanie szkód po kataklizmach). Jako członkowie jednostki znajdującej się w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym - uczestniczą w akcjach nie tylko na terenie swojej gminy.

Obecnie na wyposażeniu jednostki znajdują się wozy bojowe marki Star 266 – GBA, Jelcz 004 - GCBA, Mercedes - GBA, Kia Sorento - SLOp, Quad Honda TRX500, łódź płaskodenna, ponton, zestaw hydrauliczny Lukas, pompa szlamowa Honda, pompa do wody czystej Kawasaki, pompa szlamowa Pezal, pompa pływająca Niagara, wentylator oddymiający Kobra, agregat prądotwórczy Einhell, pilarka do stali i betonu Stihl, pilarki do drewna Stihl, drabina DW 10, torba medyczna PSP-R1 + nosze, działo wodno-pianowe wydajność 2400 l /min., radiostacje nasobne oraz liczny sprzęt ratowniczo-gaśniczy.

ZDJĘCIE

Doceniając ogromne zaangażowanie w sprawy jednostki, wielu druhów otrzymało w ubiegłych latach związkowe wyróżnienia i odznaczenia.

View the embedded image gallery online at:
https://zakatekjury.pl/osp-we-mstowie#sigFreeIded8046ab32